Monthly Archives Listopad 2015

Działanie czakr

Życiem każdego ustroju wg jogi rządzą emocje wynikłe z bodźców instynktu lub rozumu. Pośrednikiem pomiędzy bodźcami emocjonalnymi a ciałem fizycznym są tak zwane czakry, czyli lejki wibrującej prany. Przeszywają one ciało fizyczne spiralnie od powierzchni skóry aż do kręgosłupa lub któregoś z gruczołów. Każda czakra ma swoje indywidualne pole działania. Zarządza procesem wydzielania gruczołu albo kilku gruczołów. Wchłaniana przez czakrę emocja przenosi się natychmiast na odnośny gruczoł, powodując osłabienie lub pobudzenie jego akcji. Prócz tego w zasięgu każdej czakry leży parę kręgów z ich nerwowymi ganglionami. Czakry należą do planu eterycznego.

czytaj więcej

Leczenie muzyką

Każdy temperament wymaga swoistego rytmu i swoistej melodii. Podczas gdy stary, sterany życiem człowiek pragnie melodii kojącej nerwy, młody, budzący się do życia, rozwijający się organizm krzyczy całym swoim jestestwem. Pragnie bohaterstwa i wyróżnienia w walce o płeć odmienną. Dąży do manifestu zwycięstwa. Taki wymaga podświadomie rytmu gwałtownego, melodii porywającej i głośnej. I tutaj największą rolę odgrywają regulaminem objęte, regularne lekcje gry na jakimś wybranym instrumencie. Żaden narzucony obowiązek nie przychodzi tak łatwo i nie jest przyswajany z takim zrozumieniem jak nauka muzyki. Muzyka zniewala buntujące się charaktery. Bardzo często profesor Steiner łączy grę na instrumencie ze śpiewem, co podobno zwiększa koncentrację i wyrabia siłę woli. Opanowanie techniki instrumentu albo śpiewu automatycznie potęguje koncentrację. Muzykę nazywają bezsłownym językiem: potrafi ona nieraz więcej powiedzieć od słów. Dr Steiner twierdzi, że muzyką można wykryć najzawilsze, najtrudniejsze anomalia psychiczne, czego nie potrafią dokonać żadne laboratoryjne czy kliniczne metody diagnostyczne.

czytaj więcej

Hartowanie ciała codzienne (profilaktyczne) cz. II

Woda – wodą, a na żylaki, zwłaszcza obrzękłe, gorące, w stanie zapalnym kłaść okłady z liści kapusty – znakomicie chłodzą i koją ból. Okłady należy zmieniać co kilka godzin. Koniecznie kłaść na noc. Twarde części liścia ponacinać, aby lepiej przylegały do łydki. Mocować bandażem elastycznym.

czytaj więcej

Filozofia Wschodu a europejska eksperymentalna nauka

Na terenie Polski mieliśmy przed wojną, a i teraz mamy najdoskonalszych jasnowidzów-lekarzy o międzynarodowej sławie. Wielu z nich skromnie a lękliwie chowa się dziś w cień przed zarzutem szarlatanerii. Tymczasem na Zachodzie, a nawet nie tylko na Zachodzie, lecz i w sąsiednich republikach socjalistycznych, wyszukuje się ciekawsze fenomeny, bada się je naukowo. Obecny na sali tegoż praskiego Kongresu radziecki jasnowidz, Tofi Dadzew, mówi, że w wieku dwudziestu lat przeczytał w gazecie wezwanie, aby ludzie o zdolnościach parapsychicznych zgłaszali się do Instytutu w Moskwie. Czyż możliwe byłoby takie ogłoszenie w Polsce? My mianem znachorstwa kamienujemy każde zjawisko nadnaturalne. Dadzew zjawił się w Instytucie Badań Parapsychicznych i odtąd notuje się naukowo każdy jego krok na drodze jasnowidztwa. Na sali Kongresu w Pradze rozpoznaje on w tłumie jednostki wskazane mu drogą telepatii.

czytaj więcej

Historia akupunktury

Trudność takich badań polega na tym, że spostrzeżenia nie są dla wszystkich jednolite. Wprost przeciwnie, bywają znaczne indywidualne odchylenia w obie strony. Jeżeli puls dłoni prawej jest silniejszy niż lewej, to znaczy, że Jang ( + ) dominuje i odwrotnie.

czytaj więcej

Ćwiczenia nad odebraniem wiary w radiestezji

Uśmiechamy się lekceważąco, fakty są jednak faktami. Te odpowiedzi kodowe czasami zaskakują prawdomównością lub przewidywaniem. Nie możemy przejść koło tego zjawiska obojętnie. Coś w tym jest. Stopniowo wszystkie tajniki Wielkiej Natury odsłonią się. Musimy w to wierzyć. Poznamy tego Niewidzialnego, jak poznaliśmy już tyle dróg doń wiodących. Cierpliwości, a dojdziemy.

czytaj więcej

Doktor Puharish i ciekawy przypadek

Czyżby tam rozwiązano zasadniczy problem życia: materializację i dematerializację? Czyżby ci primitywni, niecywilizowani ludzie doszli praktycznie do tego stopnia wiedzy tajemnej? Dlaczego właśnie oni, a nie profesorowie, nie luminarze nauki? Popularnonaukowa prasa Ameryki i Europy pełna jest sprzecznych komentarzy. Materialisty- cznie nastawiony umysł europejskiego inteligenta nie może akceptować jakichś spirytualistycznych bzdur. Ale coraz więcej entuzjastów. Lecą ze wszech stron na Filipiny. Wracają pełni wiary i zapału. Organizują zbiorowe wyprawy. Coraz więcej tych wypraw. Coraz więcej naocznych świadków, poważnych, godnych zaufania autorytetów. Coś w tym łę marynarki i bierze się do dzieła. Ruchy noża nie są wcale delikatne, wprost przeciwnie, są raczej energiczne i brutalne, a jednak pacjent ich nie odczuwa, jest idealnie znieczulony. Krew także nie płynie, a tych kilka kropel ociera się byle szmatką i to także nie boli. Doktor Puharish nie pamięta wypadku zakażenia. Wszystkie cięcia zabliźniały się momentalnie i co najciekawsze, czasami, gdy rany dotknął asystent Arigo, wówczas chory krzywił się boleśnie. Widocznie anestezja nie działała.

czytaj więcej

Resekcja żołądka

Przytoczę tu opowiadanie naocznego świadka, lekarza chirurga, dr. medycyny Jerzego Sułkowskiego, który wizytował szpitale chińskie w Szanghaju. Zademonstrowano mu tam między innymi pięćdziesięciopięcioletniego rolnika z owrzodzeniem żołądka. Zamiast anestezji wświdrowa- no mu pod skórę małżowiny usznej cztery cieniutkie srebrne igiełki, uwieńczone u górnej nasady jeszcze subtelniejszym drucikiem miedzianym. Następnie, celem podtrzymania stymulacji, podłączono do tych drucików akumulator elektryczny o napięciu 60 wolt. Wkłu- wał te igiełki anestezjolog, prowadząc jednocześnie rozmowę z pacjentem. Pytał go o samopoczucie, ponieważ lepiej jest, gdy ukłucia stają się piekące, wówczas spełniają swe zadanie. Jeszcze celem wzmocnienia działania wkłuwa się igiełkę pomocniczą w… brodę.

czytaj więcej

Likwidacja farmy w okolicy Lindi

Nie sądzę, aby stygmaty świętych inne miały podłoże, nie sądzę, ażeby jogowie hinduscy inną siłą unosili się w powietrze jest to ta sama kondensacja ślepej wiary albo koncentracja woli, co stanowi często synonim. Oczywiście zjawiska te dzisiaj wyglądają bajkowo i nieprawdopodobnie, ba – nawet mało poważnie, ale nie upoważnia to nas do sarkazmu.

czytaj więcej

Jak wygląda proces hipnotyzowania?

U wprawnego hipnotyzera sen pacjenta następuje po czterech lub pięciu minutach. Oczywiście, zależy to od siły sugestywnej. Przy użyciu kuli przemówienie różni się jedynie w słowach. Tryb postępowania jest ten sam. Mówimy wtedy w sposób następujący:

czytaj więcej

Metody hipnotyzowania

Kończąc powierzchowny przegląd hipnotycznego lecznictwa, zastanówmy się kolejno nad zagadnieniem, kto może być hipnotyzowany. Otóż dr Erie Guddon w swojej książce Hypnosis sugeruje następujące próby:

czytaj więcej

Poruszanie się pendolum

Nie czas wnikać nam w te nieprawdopodobnie wyglądające, a jednak rzeczywiście prawdziwe historie. Gdybyśmy chcieli je przytaczać, musielibyśmy sporządzić specjalny aneks. Obróćmy lepiej wzrok na działania medyczne radiestezji, bo to nas przede wszystkim interesuje. Stwierdzono, że pendulum inaczej się porusza nad organizmem zdrowym, inaczej nad chorym. Przeważnie obroty wahadła oznaczają /drowie, a oscylacja (wahanie się po linii prostej) – chorobę.

czytaj więcej

AKUPUNKTURA CZ. III

„Siła witalna” (odpowiednik hinduskiej prany) krąży zawsze tymi samymi ścieżkami, które rzutują na zewnątrz, tworząc na powierzchni ciała, na skórze pasy (tak zwane południki), z których każdy sprzęgnięty jest z jednym jakimś głównym wewnętrznym narządem. Takich dróg witalnych mądrość chińska wykryła 14.

czytaj więcej