Daily Archives 12/01/2015

KREW I GRUCZOŁY

A właściwie co w medycynie jest „dziwne”, a co zwykłe, naprawdę trudno orzec. Sądzę, że ta ocena w wielkim stopniu zależy od człowieka, od lekarza, od jego podejścia do sprawy. Olbrzymia większość dla ułatwienia sobie życia postępuje szablonowo, stosując utarte formułki według narzuconych reguł. Inni, a jest ich znikoma mniejszość, łamią sobie głowę nad każdym pacjentem, jak by tu wynaleźć inną, lepszą drogę. Eksperymentują oni na sobie, na żonie, na najbliższych przyjaciołach. Takiego właśnie rodaka poznałem w Londynie. Ciekawy typ. Idealista, od młodych lat przebojem torował drogę dla swoich prawdziwie demokratycznych, głęboko ludzkich haseł. Przedwojenny, ludowy, społeczny działacz z Kielecczyzny, umysłowy pionier, typowo polski „inicjator”. Szperacz i wynalazca. Doszedł do wniosku, że skoro podstawą życia jest krew, ona bowiem roznosi pożywienie, ona regeneruje martwotę, stąd logiczny wniosek – można wstrzykiwać młodą krew starcom.

czytaj więcej