Daily Archives 12/23/2015

Metoda metalolecznictwa cz. II

W Anglii ojcem tej terapii był dr V. Burq. On zademonstrował swoje metody na posiedzeniu Akademii Nauk oraz Królewskiego Towarzystwa Medycznego. Cały ten wielce popularny wówczas (1849-1853) kierunek lecznictwa nazwano od jego imienia burkizmem.

czytaj więcej

Pismo rektora liceum w Popayan z dnia 10 sierpnia 1927 r.

Przykład pierwszy Rektor liceum w Popayan (Columbia Ameryka Płd.) zwrócił się do sławnego radiestety, ks. Mer- meta, z prośbą, aby przyjechał i ratował szkołę, ponieważ grozi jej zamknięcie z powodu braku wody pitnej. Na to wezwanie przyszła odpowiedź: „Przyjazd księdza M. nie jest konieczny, wystarczy nadesłanie dokładnej mapy terenu”. Mapa natychmiast została dostarczona. Po krótkim czasie nadszedł od ks. Mermeta następującej treści list: „Na waszym terenie jest tylko jedno źródło wody. Jeżeli mapa wasza naprawdę dokładna, to szukajcie w oznaczonym przeze mnie miejscu. Na głębokości 28 metrów znajdziecie wystarczające dla was źródło”. Reakcja na powyższą informację była następująca:

czytaj więcej

Stosowanie aloesu

O żeń-szeniu nie będę się rozwodził, bo korzeń ten czyni cuda w lecznictwie na miarę czarodziejską przeróżnych szamanów i nie ma on ograniczeń w tym działaniu, byleby był prawdziwy i odpowiednio znaleziony, a o to bardzo trudno.

czytaj więcej

Maniakalna psychoza króla hiszpańskiego Filipa

Inny zupełnie charakter miała maniakalna psychoza króla hiszpańskiego Filipa. Nie tańczył on i nie krzyczał. Wprost przeciwnie, zamknął się w odosobnieniu i odmawiał przyjęcia żywności. W tym czasie przywędrował na jego dwór sławny włoski śpiewak Farinelli. Zrozpaczona królowa wezwała śpiewaka i kazała mu w sąsiedniej izbie nieustannie śpiewać. Król był tak tym śpiewem oczarowany, że obiecał w nagrodę spełnić każde życzenie śpiewaka. Wówczas Farinelli za podszeptem królowej zażądał, aby król natychmiast powrócił do swoich codziennych czynności. Król dotrzymał obietnicy. Ogolił się i poszedł na posiedzenie rady państwa. Odtąd Farinelli śpiewał królowi do snu swoje piosenki przez dziesięć jeszcze lat, czyli aż do samej śmierci Filipa. Nie zdarzyło się, aby król poprosił go o inną melodię.

czytaj więcej