Akupunktura w chorobach nowotworowych

W drodze na oddział stomatologii wstąpił dr S. na chwilę do kliniki chorób nowotworowych, gdzie dr Wan informował go o sukcesach akupunktury w tej nawet dziedzinie. Mówił, że w ostatnich miesiącach udało się uratować pacjentowi oko zaatakowane przez melanomę, czyli czerniaka złośliwego. W rezultacie nie tylko nie trzeba było usuwać oka, ale dzięki zastosowaniu skojarzonego leczenia nakłuciami oraz specjalnym jakimś preparatem roślinnym zatrzymano proces chorobowy i stan pacjenta zaczął się gwałtownie polepszać. Najciekawsze obserwacje porobił dr Sułkowski na oddziale stomatologicznym. Tutaj, począwszy od ekstrakcji zębów aż do najbardziej skomplikowanych zabiegów operacyjnych, nie stosują innego znieczulenia jak tylko akupunkturę. Widok niesamowity: pacjenci siedzą spokojnie z ramionami na poręczach fotela, podczas gdy lekarze wkłuwają swoje czarodziejskie igiełki, i to bynajmniej nie w okolicę chorego zęba, tylko w grzbietową stronę dłoni pomiędzy nasadą kciuka i drugiego palca. Po 10 minutach lekarz przystępuje do rwania zęba, które pacjent znosi bez mrugnięcia powiek. W przestronnym gabinecie stoją stoliki, przy których siedzą półkolem pacjenci cierpiący na newralgię nerwu twarzowego. W różnych miejscach twarzy i karku mają założone igły, od których prowadzą elektrody do akumulatora z prądem 60 wolt. Oczywiście, igły wkłuwa się w ściśle wyznaczonych miejscach pod określonym kątem nachylenia. Już po kilku takich zabiegach efekt jest niezawodny, wszelki ból mija. Oczywiście zaszły pewne zmiany w stosunku lekarzy, nawet chińskich, do wykonywanych zabiegów. O ile przedtem dla dezynfekcji igieł zanurzano je tylko w jakowychś ekstraktach, dzisiaj sterylizuje się je normalnie przez gotowanie. To samo dotyczy innych, dawniej obowiązujących zasad. W starożytnych Chinach przywiązywano wielką wagę do warunków, w jakich nakłuwanie się odbywa, a więc na przykład: czy igła wchodzi w czasie wdechu, czy wydechu, w jakim dniu tygodnia, o której godzinie. Zastanawiano się nad pozycją księżyca, nad specjalną dietą, jak również nad kątem pochylenia igły w stosunku do każdego indywidualnego punktu południka. Sławna nowoczesna lekarka chińska Chu Lien kwestionuje większość tych przepisów jako przesądy twierdząc, że pacjent nie jest pacjentowi równy i należy traktować zabiegi bardziej indywidualnie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>