Budowa naszego ciała

Wróćmy do przerwanych rozważań na temat budowy naszego ciała. Metafizyczną anatomię człowieka, przynajmniej pierwsze trzy jej plany, udowodniono niezliczoną ilością eksperymentów wizualnych, w których w różnym czasie i w rozmaitych punktach ziemi, bez kontaktowania się ze sobą, różni jasnowidzowie, jogowie i spirytyści widzieli i notowali identyczne zjawiska, ustalając tym samym różne składniki budowy człowieka.

Obserwacja umożliwia wnioskowanie, dzięki któremu powstają hipotezy. Hipoteza podbudowana logiką potwierdza słuszność i tak powstaje teoria. Dotychczas wszystkie tak zwane naukowe prawdy leżały w sferze doznań naszych pięciu zmysłów, odbieranych bezpośrednio lub za pomocą aparatury wzmacniającej. Jednakże nie ma najmniejszych podstaw do twierdzenia, że nasze zmysły wyczerpują wszystkie możliwości poznania. Najnowsze wynalazki techniki, z lotami kosmicznymi, dążą wyraźnie do zatarcia różnic w czasie i przestrzeni. Mało już brakuje do odkrycia szóstego zmysłu i siódmego. Uzasadniają to bliższe obserwacje świata zwierzęcego – psów, mrówek i ptaków. Nie ulega wątpliwości, że niektóre z nich mają aparaturę zmysłową znacznie bardziej czułą, a nawet całkowicie limą od naszej. Inaczej widzą, inaczej czują i rozumieją. Ptaki w swoicłr międzykontynentalnych lotach wykazują zdolności i percepcje nam nie znane. Psy umieszczone w absolutnej słu- chowo-powonieniowej izolacji wyczuwają znakomicie obecność swoich panów. Granice naszych pojęć o zmysłach winny być więc stanowczo przesunięte. Gdzie się mieści granica tych przesunięć? Czy takowa w ogóle istnieje?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>