Category Medycyna i Zdrowie

Pendulum

Pamiętajmy, że „nie od razu Kraków zbudowano”. Nasze próby mogą nie dać pożądanego rezultatu, a powodem tego zwykle jest autosugestia albo obciążenie mózgu balastem jakichś pobocznych, niepotrzebnych myśli. Przystępując do radiestezyjnych doświadczeń, musimy wyeliminować się z otoczenia. Bardzo często ruchy pendulum tłumaczone są drżeniem dłoni, ale bliższa obserwacja ten zarzut z pewnością obali. Ostatnio radiestezja zyskuje w świecie lekarskim coraz większą popularność. We Francji, w Holandii i RFN wielu dyplomowanych lekarzy dopomaga sobie w diagnozie użyciem pendulum. W Anglii powstał „Związek Lekarzy Radiestetów”, to znaczy lekarzy z uprawnieniami i dyplomami, stosujących pendulum w swojej praktyce. Istnieje także tak zwany „Psionic Medical Society”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „Związek Medycyny Nadnaturalnej” z periodykiem wychodzącym w Hindhead, Sur- rey.

czytaj więcej

Pani Waleria i jej praca

Na łóżku nakrytym do połowy prześcieradłem leżał sino- biały trup chłopca. Pani Waleria nie potrafi dziś wytłumaczyć, dlaczego raptem, ni z tego, ni z owego, spytała matkę: „Jak mu na imię?” „Andrzej” – padła odpowiedź. Wówczas pani Waleria zwróciła się w stronę zmarłego i głosem podnieconym, nieswoim, zaczęła wołać: „Andrzeju, gdziekolwiek jesteś, natychmiast wstań! Wróć do matki”.

czytaj więcej

Woda, słońce i… homeopatia cz. II

Z głośników płynie teraz melodia piękna, specjalnie wybrana, najczęściej aria Nadira z Poławiaczy pereł lub Ave Maria Schuberta. Odurzeni tą muzyką pacjenci leżą przez 15 minut, po czym dr R. podchodzi do każdego z tyłu, kładzie mu na oczy palce i sugestywnym szeptem mówi: czatne. Ma piekarnie, wędzarnie i warsztaty wszetKiego rodzaju. Ma pocztę i wydawnictwo propagandowe. Wszystko własnymi rękami ludzi przyjaźnie uśmiechniętych. Po skończonej pracy (podobnie jak niegdyś Mesmer) łączą się w koła na medytację. Oni wierzą w jakąś łączność duchową międzyplanetarną, są jakby głosem pokoju, idącym w kosmiczną przestrzeń. Bliscy są filozofii Rudolfa Steinera. Pod względem organizacyjnym Findhorn przypomina izrael – Cuda… łerii niektórzy głośno chrapiąc zasypiali, inni wołali, że kończyny im drętwieją. Dzieci czasami płakały, skarżąc się, że je w nóżki „szczypie”. Większość zaś nie reagowała wcale. Do tych ostatnich i ja należałem. Ale podczas ostatniej wizyty odczułem ciężar w dłoniach, jakby je ołowiem ktoś napełnił. To nie była imaginacja. Poruszałem palcami, chcąc sprawdzić. Ręce były jakby obce, zmęczone i ociężałe. Rozumiem, że działanie magnetyzmu supernaturalne- go, a tym bardziej jasnowidztwa, sprzeczne jest z ideą ma- skie kibuce, tylko tamte pozbawione są mistycyzmu. Są bardziej merkantylne, nie mają tego podszycia sentymentalnego. W kibucach nie rozmawiają z roślinami. Findhorn żyje własnymi prawami i obyczajami. Nawet ślubne ceremonie odbywają się we własnym zakresie.

czytaj więcej

Leki mające początek w astrologii

Mówiliśmy o magnesie, działaliśmy na bodźce nerwowe ukłuciem drobnych szpileczek (akupunktura), polewaliśmy zakończenia nerwowe strugami zimnej lub gorącej wody (dr Żniniewicz) i to wszystko nie rozwiązało kwestii. Okazuje się, że sposoby podrażnień jeszcze nie są wyczerpane. W grę wchodzą ciała promieniotwórcze. Ilość ich mnożyła się z każdym dniem, aż w końcu doszliśmy do przekonania, że dosłownie wszystko otoczone jest mgławicą swoistego promieniowania, a chyba najsilniej promieniują metale. Zanotowano silny ich wpływ na żywe otoczenie. Zaczęto studiować i eksperymentować. Prym wiodły Indie. Tutaj wie- dza ta stała się powszechna i popularna. Dziś nie ma ludzi, którzy by nie nosili w celach leczniczych jakiejś kombinacji połączonych ze sobą metali. Obrączki na palcach rąk i nóg, obręcze w uszach i nosie, bransolety na ramionach i na kostkach nóg, obręcze ściskające głowę, jednym słowem – rozmaitość form i materiału. Najczęściej są to stopy kilku metali, dostosowane według wskazówek lekarza. Społeczeństwo hinduskie ślepo wierzy w siłę oddziaływania tych talizmanów na stan fizyczny, a nawet duchowy. W Europie wiara ta nie zyskała nigdy wielkiej popularności.

czytaj więcej

Zabiegi kręgarskie a gruźlica

Nawet przy gruźlicy wielką ulgę może przynieść naprawa skrzywienia kręgów. W wypadku zajętych szczytów: II-III P, a przy płacie środkowym V P. Po zabiegach korekcyjnych chorzy od razu odczuwają poprawę, nabierają apetytu i przybierają na wadze.

czytaj więcej

Hipnoza kryminalna

Rzeczywiście obaj siedzieli w jednej celi więziennej za kolaborację z Niemcami. Nielson uśpił go kiedyś i powiedział, że będzie odtąd jego dobrym aniołem, tylko trzeba być posłusznym i wykonywać rozkazy. Znakiem rozpoznawczym będzie X. Gdy tylko ten znak zobaczy, natychmiast ma rozpoczynać zleconą mu akcję, a później, po wykonaniu jej, wypierać się i nie przyznawać do winy. Jak się okazało, napad na bank nie był pierwszym przewinieniem. Już przedtem Hardrup popełnił wiele kradzieży, z których Nielson właśnie komfortowo żył.

czytaj więcej

Leczenie hipnozą – kontynuacja

Kilkakrotnie próbowała męża otruć, ale rodzina temu przeszkodziła. Raz chciała się sama rzucić z pędzącego pociągu, lecz pasażerowie to udaremnili. Później rzucała się z mostu do rzeki, lecz służąca w porę nadbiegła. Wszystkie te czynności wykonywała najzupełniej bezwiednie. Dokładne badanie psychiatryczne wykazało, że pani X nie była psychopatką ani nawet histeryczką. Cała opisana wyżej akcja nie licowała zupełnie z jej skromną i cichą naturą.

czytaj więcej

Pani Waleria i jej praca cz. II

Niestety, w momencie oddawania niniejszej książki do druku pani Waleria Sikorzyna przestała już leczyć. Odeszła do swoich pomocniczych, dobrotliwych głosów i duchów, może do swojej Matki Boskiej z alabastru i św. Tereski. Ciało pani Walerii, nasiąkłe widocznie ładunkiem siły magnetycznej, nie chciało normalnie zesztywnieć, więc w obawie przed letargiem lekarze stosowali różne szokujące zastrzyki, ale życia nie przywołali. Śmierć była stwierdzona bezbłędnie. Pochowano więc panią Walerię jak gdyby w uśpieniu somnambulicznym, w błogosławionym relaksie po jej owocnym, dobroczynnym życiu. Najwierniejsi przyjaciele i rodzina chcieli odlać w gipsie dłonie zmarłej, ale i to się im nie udało. Gips nie imał się skóry, odpadał i krur szał, więc zrezygnowano. Szkoda, wielka szkoda, że nie było żadnej czułej aparatury dla stwierdzenia i zbadania tych dziwnych objawów. Pamięć o pani Walerii zapewne „przeminie z wiatrem” jak wiele innych, niecodziennych, niezwykłych zjawisk, do których istnienia wciąż jeszcze przywiązujemy nazbyt małą wagę.

czytaj więcej

Kai phosph i Kali sulph

Kai phosph zawarta jest we wszystkich tkankach, ale szczególnie w systemie nerwowym. Jest to najważniejsza odżywka nerwów, ale przede wszystkim pełni funkcję an- tyseptyczną. Stąd wniosek: brak tej soli naraża ustrój na infekcje, a także wpływa na stan psychiczny, sprowadzając depresje z lękiem. Brak odporności życiowej, zażenowanie, łatwa irytacja, wyczerpanie, wrażliwość na hałasy. Cierpienia nasilają się przy nagłym ruchu po odpoczynku. Objawy: niepokój lub pesymistyczna apatia łatwość do załamywania się bezsenność, nieśmiałość z łatwym czerwienieniem się zawroty przy nagłych ruchach głowy buczenie w uszach przy zmęczeniu bóle newralgiczne niestałe, reagujące na zimne okłady rano suchy język, obłożony musztardowym nalotem skłonność do krwawienia dziąseł uczucie głodu natychmiast po jedzeniu może być astma lub przejściowe duszności alergiczne bicie serca i nierówny rytm przy lada zdenerwowaniu swędzenie dłoni i podeszew.

czytaj więcej

Odkrycie dr. Fitzgeralda

Nie tylko w Chinach należy szukać wpływów akupunktury oto w Stanach Zjednoczonych już w roku 1913 dr med. William H. Fitzgerald doszedł do przekonania, że drogą lokalnego ucisku kciuka przy zwykłym masażu możemy oddziaływać na bardzo odległe narządy i że każdy narząd ma swój specyficzny punkt i swoją własną drogę komunikacji z tym punktem. Dr Fitzgerald na podstawie własnych obserwacji ustalił 10 wzdłużnych linii komunikacyjnych, biegnących od palców nóg ku wierzchołkowi głowy. Tak więc otrzymujemy 5 linii z każdej strony ciała, czyli razem 10. Prócz tego 5 linii biegnie od palców dłoni także na każdej połówce ciała. Mamy więc razem 20 dróg refleksowych w człowieku.

czytaj więcej