Cudy medycyny chińskiej

Z punktu widzenia naszej wiedzy lekarskiej wszystko, co powiedziano przed chwilą, nie znajduje logicznego ani anatomicznego, ani fizjologicznego uzasadnienia. Dla europejskiego lekarza musi wydać się tc robotą znachorską lub zwykłą sugestywną imaginacją. Rzeczywiście, te wszystkie zabiegi najskuteczniej działają przy zaburzeniach funkcjonalnych, jak: psychoza, neurastenia, wszelkie newralgie, astmy, gastroenterity, artretyzmy, reumatyzmy, pokrwoto- czne anemie i… epilepsje. Bo, doprawdy, jakże się tu nie uśmiechać krytycznie wobec leczenia, dajmy na to, bólu głowy nakłuciem… nadgarstka albo stopy?

Do „cudów” medycyny chińskiej należy chyba i diagnoza podstawowa oparta na palpitacji pulsu. Chińscy lekarze bowiem rozróżniają 27 pulsów. W europejskich akupun- kturowych eksperymentach najsłynniejszy jest chyba dr medycyny Feliks Mann. Twierdzi on, że nie potrzebuje widzieć pacjenta wystarczy, że poda mu dłoń poprzez szparę w kurtynie, a na podstawie pulsu określi nie tylko obecną dolegliwość, ale także choroby już przebyte i te, które jeszcze przejdzie. Czary… czary… czary…

O chorobie chronicznej ma świadczyć puls „ciekący falisto”. Ten stan jest trudny do leczenia. Bywają też pulsy ogólnie przekrwione, w odróżnieniu od przekrwionych powierzchownie lub głęboko. Badanie pulsu zależy od siły ucisku palców. Jeżeli osobnik jest zdrów na ogół, a niedomaga w nim jedynie jakiś jeden organ, zmiana tętna będzie ściśle zlokalizowana w jednym punkcie. Czasami puls jest podobny do napiętej ostro struny, co wskazuje na stan spasty- czny. Odwrotnie, gdy palec wpada w luz, świadczy to o braku wigoru życiowego (turgoru). Puls guzowaty, twardy, wskazuje na kamicę. Wprawny lekarz potrafi ponoć określić wielkość kamieni.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>