Ćwiczenia nad odebraniem wiary w radiestezji

Uśmiechamy się lekceważąco, fakty są jednak faktami. Te odpowiedzi kodowe czasami zaskakują prawdomównością lub przewidywaniem. Nie możemy przejść koło tego zjawiska obojętnie. Coś w tym jest. Stopniowo wszystkie tajniki Wielkiej Natury odsłonią się. Musimy w to wierzyć. Poznamy tego Niewidzialnego, jak poznaliśmy już tyle dróg doń wiodących. Cierpliwości, a dojdziemy.

Na zakończenie wszystkich dziwów podam kilka elementarnych ćwiczeń, jakie każdy z czytelników może przeprowadzić celem utrwalenia albo odebrania wiary w radiestezję. Tak więc przede wszystkim przygotujmy sobie odpowiedni ciężarek na nylonowej (ale miękkiej!) nitce lub cieniutkim łańcuszku. To będzie nasz jedyny instrument.

Teraz wypróbujmy swoje zdolności. Połóżmy otwartą lewą dłoń na „dołku” żołądkowym, jak to się popularnie u nas mówi: „pod łyżeczką”, a pendulum trzymane w dłoni prawej ustawmy z pięć centymetrów przed grzbietem tej lewej dłoni i… obserwujmy jego ruchy. Powinien zacząć się kręcić. Siła tych obrotów oraz ich liczba wskażą stopień naszej wrażliwości. 15-30 obrotów to wynik słaby, 30-50 – niezły, a 50-100 bardzo dobry.

Spróbujmy przeprowadzić inny eksperyment. Niech któryś z waszych przyjaciół w trakcie powyższego ćwiczenia położy wam rękę na ramieniu od razu nastąpi zmiana w intensywności ruchów pendulum, zależnie od siły magnetycznej danego osobnika.

Spróbujmy teraz reakcji wahadła nad grzbietem ręki, a następnie nad dłonią albo nad dłonią ręki lewej, a potem prawej. W każdym przypadku otrzymamy obroty w inną stronę, gdyż magnetyczna polaryzacja tych części ciała jest odmienna.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>