Czesław Klimuszko – opis cz. II

Mówiąc o swojej pracy Czesław Klimuszko stwierdził, że trafność jasnowidzenia zależy w wielkim stopniu od atmosfery zgromadzenia. Jeżeli wśród zebranych jest osoba złośliwie nastawiona, eksperyment zazwyczaj się nie udaje. Także fotografia jeżeli była noszona przez cząs dłuższy w czyjejś kieszeni, traci na przejrzystości, przesiąka cechami nosiciela. Z obserwacji Klimuszki też wynika, że siła parapsychiczna nie jest zależna od wieku jasnowidza, natomiast osłabia się przy dłuższym niekorzystaniu z niej systematyczna praca wyostrza widzenie.

Czesław Klimuszko bardzo niechętnie para się ziołolecznictwem, aczkolwiek dzięki jego parapsychicznym zdolnościom diagnozy wypadają zazwyczaj zaskakująco trafnie, a i dobór ziół także. Nie chce on się tym zajmować ze względu na przykrości, jakich od czasu do czasu doznaje ze strony świata dyplomowanych lekarzy, fałszywie rozumiejących te zjawiska. Z punktu widzenia realizmu Czesław Klimuszko wydaje się być najłatwiejszy do rozszyfrowania, sam bowiem z całego serca do tego dąży. Współpracuje on już od dawna z Polskim Towarzystwem Przyrodniczym. W jego doświadczeniach nie występują czynniki spirytystyczne, nie nawiedza go żaden duch, żaden nieziemski „pomocnik”. Nie słyszy on żadnych „świętych” głosów. Po prostu tylko widzi oczami ducha. Skąd to widzenie nadchodzi, tego sam nie wie i żarliwie sie o to dopytuje innych ludzi, poświęcających się tej nauce. [Niestety, w czasie oddania maszynopisu do druku przyszła wiadomość o śmierci Czesława Klimuszki w Polsce – przyp. wyd.]

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>