Doktor Puharish i ciekawy przypadek

Czyżby tam rozwiązano zasadniczy problem życia: materializację i dematerializację? Czyżby ci primitywni, niecywilizowani ludzie doszli praktycznie do tego stopnia wiedzy tajemnej? Dlaczego właśnie oni, a nie profesorowie, nie luminarze nauki? Popularnonaukowa prasa Ameryki i Europy pełna jest sprzecznych komentarzy. Materialisty- cznie nastawiony umysł europejskiego inteligenta nie może akceptować jakichś spirytualistycznych bzdur. Ale coraz więcej entuzjastów. Lecą ze wszech stron na Filipiny. Wracają pełni wiary i zapału. Organizują zbiorowe wyprawy. Coraz więcej tych wypraw. Coraz więcej naocznych świadków, poważnych, godnych zaufania autorytetów. Coś w tym łę marynarki i bierze się do dzieła. Ruchy noża nie są wcale delikatne, wprost przeciwnie, są raczej energiczne i brutalne, a jednak pacjent ich nie odczuwa, jest idealnie znieczulony. Krew także nie płynie, a tych kilka kropel ociera się byle szmatką i to także nie boli. Doktor Puharish nie pamięta wypadku zakażenia. Wszystkie cięcia zabliźniały się momentalnie i co najciekawsze, czasami, gdy rany dotknął asystent Arigo, wówczas chory krzywił się boleśnie. Widocznie anestezja nie działała.

Doktor Puharish zanotował szczególny przypadek: gdy, jak zwykle, szybko i energicznie wbiegł Arigo do swojej „kliniki” (zwykła drewniana szopa) i mijał długi ogonek codziennych pacjentów, nagle zatrzymał się przed jednym z nich i ciągnąc za rękę, wołał: „Chodź pan prędko. Nie ma czasu na zwłokę. Pan jest bardzo ciężko chory!”

Okazało się, że istotnie pacjent ma „wyrok” rychłej śmierci, wydany przez wiele lekarskich autorytetów, z powodu nowotworu jamy brzusznej. Tym razem chory dostał od Ariga jakieś proszki do łykania jako przygotowanie do jutrzejszej operacji. Ta przedziwna operacja odbyła się nazajutrz na oczach dr. Puharisha. Widział on wszystko dokładnie. Tym razem Arigo nie używał noża. Najzwyczajniej w świecie przebił końcami palców powłoki brzuszne, zanurzył obie dłonie i jął z głębi wygarniać okrwawione, sine nowotworowe tkanki. Cały zabieg trwał może parę minut, po czym Arigo z zadowoleniem trzepnął dłońmi na znak pomyślnie skończonej roboty.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>