Dr med. Olivieri

Stwierdzono mianowicie bardzo silny wpływ na rozwój nowotworów różnych promieni, z promieniami X na czele, które powodują nadmierną wytwórczość białych ciałek krwi, a więc białaczkę. To tłumaczy także ilość nowotworów szpiku kostnego, zanotowanych po wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie. Dla nas, szukających przyczyn lecznictwa w Lourdes, jeszcze ciekawszą informacją będzie stwierdzenie zależności raka od promieniotwórczości gleby, a szczególnie rud i źródeł wodnych. Stąd wniosek: jeżeli promieniotwórczość podłoża może pobudzić rozrost zbłąkanych komórek rakowych, to może także zaistnieć inne promieniowanie, wstrzymujące ten rozwój. Czemuż by więc nie przypuścić istnienia jakiegoś mikroklimatu w Lourdes?

Osiemdziesięcioletni członek komisji, dr med. Olivieri powiadał, że przez jego ręce przechodziło rocznie co najmniej 30 przypadków domagających się stwierdzenia „cudu”. Odrzucał je wbrew przekonaniu jedynie na podstawie braku spełnienia wszystkich warunków obowiązującego regulaminu.

Mimo tych bardzo surowych ocen liczba uzdrowień wraz ze wzrostem liczby pielgrzymów rokrocznie zwiększa się. W roku 1971 było ich 3 300 000! Już wtedy zaistniały wielkie kłopoty. Lotnisko miejscowe okazało się niewystarczające. Miasteczko, które liczy tylko 18 310 mieszkańców, w sezonie letnim staje się istną wieżą Babel. Miejscowa poczta ekspediuje 6,5 miliona przesyłek. Samych niedołężnych kalek przybywa tu 50 000 rocznie, a przecież towarzyszy im przynajmniej 20 000 „rodzinnych” pielęgniarzy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>