Dwanaście soli dr. Schuesslera

Prócz mnie przyjmuje jeszcze lek Pana Doktora – siedem osób z personelu lekarskiego […] postanowiłem wykorzystać ten lek dla swoich chorych rakowych, będących w stanie beznadziejnym. Nic jeszcze pewnego nie mogę powiedzieć, jednak w dwóch przypadkach chorych rakowych po operacji żołądka i z guzem w mózgu zaznaczyła się poprawa także w dwóch wypadkach owrzodzenia żołądka z piętnastoletnim cierpieniem stwierdziłem znakomitą poprawę. Badania swoje będę prowadził nadal”. Takich listów z pozytywną opinią napływa coraz więcej, a oto jeden z nich z nieco innej dziedziny:

,,[…] Zacząłem leczyć się na chorą nogę. Lekarze stwierdzili Burgera. Po kilkumiesięcznym leczeniu, które było mało skuteczne, udałem się do Pana Doktora [Podbielskiego – W.K.] i już po dwóch tygodniach picia lekarstwa ustały mi bóle, a rana się wygoiła. Dzięki Panu Doktorowi chodzę na dwóch nogach i mogę pracować. Zygmunt P.”.

A więc możemy stwierdzić, że nie tylko dwanaście soli dr. Schuesslera czyni cuda. Nie ma rewelacji. Do wszystkiego trzeba podchodzić z dozą krytycyzmu. Niestety, tego właśnie krytycyzmu częstokroć brakuje i gorzej, gdy go zabraknie u ludzi, od których zależą opinie i decyzje. Obwołano doktora Podbielskiego szarlatanem, znachorem i czarodziejem. A tymczasem do „czarodzieja” ciągnęły i ciągną tłumy tak zwanych nieuleczalnych, odrzuconych przez różne szpitale, skazanych obojętnym wzrokiem chłodnego zawodowca na śmierć. Ciągną doń przede wszystkim cierpiący na nowotwory, gdyż okazało się, że sole kobaltu znakomicie wzmacniają organizm w walce z rakiem. Wypadki „cudownych” uleczeń szły jeden za drugim. Kobiety skazane na amputację rakowatych piersi i pacjenci ze straszliwą chorobą Burgera ślą dziękczynne listy. Instytut Onkologii także się interesował wynikami, ale tytuł lekarza weterynarii dalej odstrasza krótkowidzów. Dyplomowani doktoranci ludzkiej medycyny odsuwają się od doktora weterynarii, po- klepując go po ramieniu. Świat maluczkich wszędy ma głos. Tylko Instytut Biologii Doświadczalnej konsekwentnie prowadzi badania. Doktor Podbielski regularnie przyjeżdża na konsultacje. Mrówcza praca pod kierunkiem doktora Grabca posuwa się naprzód i musi w końcu doprowadzić do zwycięstwa na polu walki z tą najstraszliwszą plagą ludzkości.

Ostatnio na Zachodzie, zwłaszcza we Francji, kuracja homeopatycznymi dawkami soli mineralnych i metali przybrała postać fantastycznej mody. Powstały firmy farmakologiczne, które tą tylko dziedziną się zajmują. Nie tylko kobalt, ale i miedź, magnez, żelazo, złoto połykane są nagminnie i podobno z dobrym rezultatem.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>