Hinduskie Wedy

Przystępując do omówienia anatomii człowieka według recepty Wschodu, musimy przede wszystkim zaznajomić się z elementem podstawowym i zasadniczym, czyli budulcem wszechbytu, tak zwaną praną. Istota tej substancji, a raczej energii, nie jest dotychczas zbadana przez najczulsze nawet aparaty. Jest to pojęcie trudne do zdefiniowania. Po prostu jest to jakaś siła życiowa wypełniająca sobą wszechświat, której ziemska potencja uzależniona jest od słońca.

Hinduskie Wedy, księgi mądrości, których wiek tonie w mrokach legendarnej przeszłości, mówią, że najpierw było słońce i tylko… słońce. Jego żar spowodował koagulację wolnej prany, która z iskier połączyła się w koliste molekuły i te dopiero zapoczątkowały życie. Wynikałoby z tego, że prana jest przejściem energii w materię. Dlatego może być ona w pewnym stężeniu widzialna nawet gołym okiem. Kto wie, czy ta hinduska wizja życia, raczej wyimaginowana i filozoficzna, nie nabiera dziś realnych rumieńców w elektronowym mikroskopie, gdy badamy strukturę plazmy. Czy owe tajemnicze dzisiejsze „micelle” nie przypominają pranicznych globulek? Zaiste, świat nauki powoli zbliża się do rozwiązania „cudów”.

Jak już wspomnieliśmy, prana nasyca i przenika sobą wszelkie organizmy, sięgając swymi promieniami poza ich granice. Ten właśnie obłoczek okalający ciało fizyczne nazywamy aurą. Podręczniki wiedzy okultystycznej podają autorytatywnie, że aurę widzą ludzie posiadający dar jasnowidzenia lub tacy, którzy dzięki ćwiczeniom koncentracji woli osiągnęli najwyższe stadium ducha. Nam, ludziom przyziemnym, nie pozostaje nic innego, jak wierzyć im. Ale oto blada dotychczas wiara zaczyna ostatnio nabierać kolorów. Niejaki doktor Kilner skonstruował kamerę, z której, przez specjalny ekran podwójnych szyb wypełnionych płynem, można obserwować selekcję barw tej pranicznej emanacji. Najsilniej podobno emanuje prana w okolicy mózgu podczas intensywnych wzruszeń i napięcia myślowego człowieka i wtedy można ją uchwycić nawet gołym okiem. Taką właśnie aurę widziano prawdopodobnie wokół głowy Chrystusa, a także innych świętych i tym się tłumaczy powstanie rysunków aureoli. Okultyści uczą, że można dojść do wprawy w widzeniu aury dokoła własnych palców, gdy się je trzyma na ciemnym tle w przymglonym świetle. Prana ma właściwości magnetyczne i jest w stanie przejść z istoty silniejszej na słabszą lub odwrotnie, stąd wiara ludowa w istnienie ludzi-wampirów. Prana wchłaniana jest przez pory skóry i drogami oddechowymi. System racjonalnego oddychania, jak wiemy, stanowi podstawę lecznictwa jogów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>