HIPNOTYZM CZ. II

Mniej więcej w tym samym czasie na terenie Paryża zjawił się mnich portugalski, o. Faria, i zaczął praktykować leczenie drogą wpatrywania się w oczy pacjenta. Faria nie tłumaczył już tego zjawiska magnetyzmem zwierzęcym, lecz koncentracją woli. We francuskiej Akademii Medycznej podtrzymał go moralnie niejaki dr baron du Potet – chirurg stosujący znieczulenie pola operacyjnego hipnozą. W Anglii amputował w tym samym czasie nogę choremu pod hipnozą dr Ward. Gdy jednak wygłosił referat o tym w Royal Medical Society – wygwizdano go i wyrzucono jako oszusta. Po dr. Wardzie wystąpił również w Anglii z obroną hipnotyzmu dr Elliotson i szło mu to dobrze, dopóki nie wystąpił z propagandą tej nowej metody leczenia otwarcie i oficjalnie w londyńskim szpitalu uniwersyteckim. Rada powag uniwersyteckich nie wytrzymała nerwowo tej próby i wystąpiła z gorącym protestem. Doszło do tego, że dr Elliotson musiał zrezygnować ze stanowiska wykładowcy. Ustąpił, ale swojej pracy bynajmniej me zaniechał. Nowa idea szybko rozpowszechniła się. Znalazł się gorliwy następca w osobie Jamesa Dride’a, we Francji zaś – w osobie dr. Lafontaine’a. Ten ostatni jednak został wkrótce po prostu… aresztowany. Zażądały tego władze Kościoła katolickiego pod zarzutem naśladowania Chrystusa. Dzięki „wysokim interwencjom” został jednak zwolniony pod bardzo znamiennym i ciekawym warunkiem, że nie przywróci odtąd wzroku żadnemu ślepcowi ani też nie uleczy słuchu głuchemu. Widocznie zadośćuczynił tym „chrześcijańskim” wymaganiom, gdyż odtąd dano mu spokój.

Nazwa „hipnoza”, „hypnotis” zainicjowana została przez dr. Bride’a (od słowa greckiego „hypnos – sen”). On też zaliczył hipnozę do rodzaju sugestii. Jednak na kongresie międzynarodowym poświęconym hipnozie, a zwołanym w Paryżu w 1965 roku, uchwalono powstanie nowej gałęzi wiedzy, mianowicie: hipnologii, a zamiast pojęcia hipno- tyzm postanowiono wprowadzić: „sugestia hipnotyczna”. Czy te neologizmy się przyjmą, czas wykaże.

Na przełomie XVIII i XIX wieku we Francji zwalczały się wzajemnie dwa kierunki, nazwane od swoich siedzib: szkoła Nancy i szkoła Salpetier. Hipnoza jako taka rozwija się i powoli dojrzewa. W Anglii powstaje towarzystwo badań psychiki, czyli „Society for Psychical Research”, a dwa lata później zwołują pierwszy kongres hipnotyzmu. O dziwo nawet Kościół katolicki, dotąd tak ostrożny i krytyczny, przestał się sprzeciwiać hipnozie, stosowanej w lecznictwie.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>