Hipnoza kryminalna cz. III

Na podstawie tych i innych prawdziwych przypadków, w których zbrodniarz okazał się jedynie ofiarą, a nie rzeczywistym zbrodniarzem, zaczęto eksperymentować, wywołując sztucznie rozmaite kolizje z prawem. Tak na przykład lekarz wojskowy dr Watkins opublikował swoje bardzo ciekawe spostrzeżenia w „Journal of Abnormal and Social Psychology” (London, Vol. XLII: 1947 r.). Wezwał on mianowicie któregoś dnia kaprala X, cieszącego się nieskazitelną opinią prawego i dzielnego żołnierza, aby spróbować wydobyć od niego drogą hipnozy jakieś tajne informacje. Kapral został uśpiony i otrzymał tak zwane pohipnotyczne zlecenie, polegające na tym, iż każdorazowo, gdy hipnotyzer wręczy mu żółty ołówek, on zapadnie w głęboki sen. Po rozbudzeniu się nastąpiła poniższa rozmowa:

Hipnotyzer: Czy pan, panie kapralu, jako subordynowa- ny i odpowiedzialny żołnierz, będzie w stanie zachować powierzoną mu tajemnicę wojskową?

– Kapral: Ależ oczywiście!

– Hipnotyzer: W sąsiednim pokoju spotka pan kapitana S., on powierzy panu tajemnicę wojskową. Za żadną cenę nie może pan jej nikomu zdradzić. Gdyby pan zdradził nawet przede mną tę tajemnicę, czeka pana sąd wojenny.

– Kapral: Ależ mowy o tym nie ma!(Kapral opuszcza pokój lekarza i za chwilę wraca. Hipnotyzer wręcza mu żółty ołówek i kapral natychmiast zapada w trans.)

– Hipnotyzer: Jestem kapitanem S. Przed chwilą udzieliłem panu informacji, które były ściśle tajne… Chcę sprawdzić, czy pan to pamięta. Proszę powtórzyć.

– Kapral: Kompania B ma odmaszerować o północy.

– Hipnotyzer (budzi pacjenta ze snu i pyta): Czy pan zdradził tajemnicę wojskową?

– Kapral: Gdzieżby! Co pan sobie myśli!

– Hipnotyzer: A przecież przed chwilą zakomunikował mi pan, że kompania B ma odmaszerować o północy.(Kapral zrywa się wzburzony z okrzykiem protestu. On nigdy tego nie mówił. To chyba sam kapitan S. przekazał ten rozkaz doktorowi.)

– Hipnotyzer: Proszę się uspokoić. Nic panu nie grozi. To tylko badanie lekarskie. Przeprowadzę teraz inne doświadczenie. Oto kładę przed panem 10 dolarów i poproszę zaraz kapitana S. o przekazanie panu innej jakiejś tajemnicy. Jeżeli pan zachowają i przed nikim nie zdradzi, 10 dolarów pańskie.

– Kapral: Ależ oczywiście. Te dolary będą moje.(Hipnotyzer wręcza pacjentowi żółty ołówek, pacjent natychmiast zasypia.). Scena powtarza się. Pacjent budzi się z radosnym okrzykiem: 10 dolarów moje!

– Hipnotyzer: Niestety, tajemnicę pańską znam.(Kapral oburzony twierdzi, że kapitan S. jakimś sposobem przekazuje chyba tajemnicę lekarzowi.)

– Hipnotyzer: A więc spróbujemy sztukę do trzech razy. Otrzyma pan 10 dolarów, jeżeli nie zaśnie, a oprze się moim wpływom.

– Kapral (zły): Bardzo łatwo. Niech no pan tylko spróbuje.

– Hipnotyzer wręcza mu żółty ołówek. Przez chwilę jakby pacjent walczył ze sobą, w końcu zasypia. Powyższy eksperyment powtórzony został przez dr. Wat- kinsa z siedmiu różnymi żołnierzami.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>