Leczenie dzieci niedorozwiniętych

Poznaliśmy punkty refleksyjne stopy, wiemy więc, jak działać na poszczególne organy naszego ciała uciskiem na stopę i odwrotnie: potrafimy stawiać diagnozę każdej choroby na podstawie badania powierzchni stopy. Teraz dorzucę do tej naszej wiedzy ostatnie, bardzo ciekawe, a nawet powiedziałbym wręcz nieprawdopodobne odkrycie doktora Roberta St. Johna. Oto powiada on, że nasza stopa zawiera w sobie nie tylko refleksyjne odbicie aktualnego stanu naszego organizmu, ale sięga jeszcze dalej, bo odzwierciedla nawet wszelkie zmiany zaszłe w okresie przedporodowym, od momentu zapłodnienia aż do rozwiązania. Wszelkie nieprawidłowości zaszłe w ciągu tych dziewięciu miesięcy i rzutujące na dalszy rozwój organizmu możemy odczytywać, a nawet leczyć poprzez masaże odpowiednich pól na stopie. Przede wszystkim do tych odczytywanych na stopie zmian należą wszelkie niedorozwoje „wrodzone”, psychiczne i fizyczne, aż do debilizmu włącznie. Doktor St. John rozpoczął swoje doświadczenia i obserwacje na niedorozwiniętej córeczce. Po wieloletniej cierpliwej pracy nad córką doktor St. John osiągnął zdumiewające rezultaty, doprowadzając ją do stanu prawie normalnego. Na czym więc polega ta cudowna metoda lecznicza? Według St. Johna, polem odbijającym jak w lustrze okres płodowy jest łuk wewnętrzny stopy, poczynając od wewnętrznej strony palucha, idąc krawędzią kości śródstopia, a kończąc na pięcie. w miejscu przyczepu ścięgna Achillesa. Obraz okresu życia płodowego rozpoczyna się od wewnętrznej krawędzi paznokcia palucha, a kończy się na pięcie (poród). Ponieważ masaż nikomu nie zaszkodzi, a wszelkie wrodzone wynaturzenia w naszej oficjalnej alopatycznej medycynie kwalifikują się do nieuleczalnych, przeto warto poświęcić nieco cierpliwości, idąc za wskazaniami dr. St. Johna.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>