Metoda metalolecznictwa cz. II

W Anglii ojcem tej terapii był dr V. Burq. On zademonstrował swoje metody na posiedzeniu Akademii Nauk oraz Królewskiego Towarzystwa Medycznego. Cały ten wielce popularny wówczas (1849-1853) kierunek lecznictwa nazwano od jego imienia burkizmem.

W Stanach Zjednoczonych dr Parkins wprowadził coś w rodzaju akupunktury. Leczył on za pomocą galwanicznego prądu, jaki powstawał pomiędzy dwiema wkłutymi igłami z różnego metalu. Ta metoda jednak nie zyskała poklasku i umarła wraz z jej wynalazcą.

W wieku XIX nagminnie produkowano przeróżne gorsety, pasy i bransolety z miedzi albo mieszaniny metali. Powstała nawet specjalna torba „pierwszej pomocy”, której podstawowy zestaw stanowiły płytki z różnych, galwanicznie dobranych metali, o wielkości przepisowej 6 x 1 cm. Profesor dr Rostan z Salpetiere usiłował naukowo uzasadnić zbawienne działanie miedzi na stany spastyczne organizmów. Demonstrował on przypadki uleczonej epilepsji, tężca i cholery, a także usuwał skutecznie bóle nerwu kul- szowego i kliniczne ataki histerii. Jako jeden z takich dowodów uznano przykład panny Picardel, cierpiącej na chroniczne bóle kurczowe brzucha z ciężkimi wymiotami. Żadne środki lecznicze nie mogły temu zaradzić. Zastosowano wówczas tarczę miedzianą na okolicę żołądka oraz takież miedziane bransolety na obie nogi. Po trzech minutach objawy ustąpiły. Musimy wierzyć, że tak było świadczą o tym podpisy ówczesnych autorytetów. Zajrzyjmy lepiej do ówczesnych podręczników medycznych, znajdziemy tam potwierdzenie w takim oto fachowym zleceniu: „[…] Przy gastralgii, migrenie i tikach bolesnych, przy anginie pectoris, astmie bronchialnej, hipochondrii itp. ob-

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>