Siedmio warstwowej anatomia człowieka

To powierzchowne zaznajomienie czytelnika z czakrami powinno tymczasem wystarczyć do wprowadzenia w dziedzinę refleksów, tu bowiem należy prawdopodobnie szukać wytłumaczenia wszystkich przedziwnych zjawisk, jakie dopiero w całej pełni odsłoni chińska metoda akupunktury, czyli igłoterapii. Rozpatrując czakry widzieliśmy, że najwyższe aspiracje naszej jaźni synchronizują bodźce umie- szczoTTeta-SZCzycie głowy i na szczycie… ogona, czyli na dwóch przeciwległych’anatomicznych biegunach. To samo występuje w akupunicEtrrzeWątrobę możemy leczyć nakłuciem palucha stopy, a płuca nakłuciem wielkiego palca dłoni. Gdzie Rzym, a gdzie K rym 7 Powróć i rn \ jeszcze do tego zjawiska nie raz i nie dwa, porównując ze sobą różne metody leczenia.

Mówiąc na wstępie o siedmio warstwowej anatomii człowieka, ominęliśmy dyskretnie cztery najwyższe i najsubtelniejsze płaszczyzny, należące już do tak zwanego „ducha”. Pozostawiliśmy w spokoju niepokojące umysł dziedziny wielkiej niewiadomej, jak dotąd nieuchwytne żadną z posiadanych przez nas, realistycznych miar. Tylko z ostrożna napomknąłem o „ciele astralnym” wydzielającym się z ciała fizycznego. To ciało astralne zdolne jest ponoć – wg orientalnych i okultystycznych wierzeń – odbywać na zewnątrz ciała samodzielne wędrówki. Gdybyśmy mieli ochotę i czas poświęcić na stronach tej książki uwagę doświadczeniom przeróżnych spirytystycznych seansów, zetknęlibyśmy się wówczas z „plazmą” ducha, unoszącą się nad uśpionym medium w postaci mniej lub więcej kształtnego obłoku. Plazma ta stanowczo nie należy do urojonych przywidzeń, gdyż stwierdzona została aparatami fotograficznymi i protokółami znanych autorytetów. Jednakże dotąd cała ta dziedzina leży w strefie nieosiągalnego „ducha”, czyli poza nawiasem ściśle naukowych dokumentacji. Jednak ostatnio tak zwana astrofizyka, drogą jak najbardziej realnych i logicznych metod, zaczęła odsłaniać ten nieprzenikniony dotąd świat wraz z jego spirytystyczną plazmą. Kto wie, może również hinduska prana stanie się wkrótce li tylko formą naszego fizycznego życia? Życie samo w sobie przecież okazało się naturalną manifestacją plazmy w organicznym sub- stracie. Astrofizyka właśnie wskazała na elektryczną naturę plazmy wszechświata, kierowanej siłami magnesu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>