Jak wygląda procedura otrzymywania rozwojowych komórek organicznych?

Bierzemy oto ciężarną owcę na tydzień przed rozwiązaniem. Uderzeniem drewnianego młota w czoło głuszymy, po czym szybkim cięciem wyłuskujemy macicę, następnie rozcinamy ją i wyjmujemy płód. Wszystkie te czynności wykonujemy w warunkach ścisłej sterylizacji. Po każdym cięciu brzegi rany muszą być natychmiast zajodynowane, aby płód przy wyjściu nie ocierał się o skażone miejsca. Pierwsze doświadczenia prof. Niehensa odbywały się w zwykłych laboratoryjnych warunkach, z biegiem czasu jednak powstawały specjalnie do tego celu dostosowane apartamenty. Pośrodku dużego holu umieszczono oszkloną salę operacyjną, dokoła niej małe kabinki na kilkanaście łóżek. W chwili, gdy chirurg bierze skalpel w rękę, chorzy już gotowi czekają na zastrzyk. Skuteczność tych zabiegów w dyżej mierze zależna jest od świeżości preparatu, a wi.ęc od szybkości, z jaką on przebędzie przestrzeń: baran – laboratorium – pacjent. Prof. Niehens jako warunek stawiał, aby w momencie sekcji serce płodu trwało w pełnej akcji. Oczywiście, różnym pacjentom różne wstrzykuje się wyciągi. Dlatego ze wszech miar pożądane jest, aby kabiny dokoła były zajęte przez pacjentów z odmienną diagnozą, czyli przeznaczonych do innego leczenia. Sam preparat przygotowuje się w sposób następujący: skrawek gruczołu albo narządu kraje się na płatki o grubości 0,5 milimetra. Następnie przeciera się je i spłukuje płynem Ringera. Otrzymaną zawiesiną jak najszybciej napełnia się strzykawki. Zastrzyki wykonuje się, jak zwykle, w górną, zewnętrzną ćwierć pośladka. Po zastrzyku chorego obowiązuje jeszcze trzydniowy relaks w łóżku i przed upływem tygodnia nie wolno mu podróżować. Ze względu na wielorakość tematów nie możemy w tej książce poświęcić miejsca na przykłady z dziedziny Niehensowskiej kuracji ani przytoczyć tych wszystkich listów dziękczynnych starców i uleczonych „chroników”. Naprawdę metoda ta, chociaż kłopotliwa i bardzo droga, wygłąda ze wszech miar imponująco. Profesor Niehens gościł w swoich kuracyjnych apartamentach przeważnie milionerów amerykańskich, a nawet kilka głów koronowanych. Ostatnio rozpoczęła się już produkcja preparatów celularnych z terminem ważności do pół roku. One również nie należą do tanich, chociaż są dostępniejsze dla przeciętnych obywateli świata niż „luksusowa” bezpośrednia transfuzja z barana. Niestety, tkanki płodowe (placenty) nie mogą być przechowywane w zwykłych lodówkach. Tracą w nich nie tylko właściwości lecznicze, ale też stają się niebezpiecznie trujące. Należy je konserwować w temperaturze -70° do – 80°C. Preparat mu- si być odparowany i sproszkowany, następnie umieszczony w probówce hermetycznie zamkniętej. Otwiera się ampułkę tuż przed użyciem. Proszek wsypuje się bezpośrednio do strzykawki, zamyka się ją następnie tłokiem i wciąga 10 cm płynu Ringera.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>