Zasady akupunktury

Jako przykład podaje, że w przypadkach „tiku” twarzy (nerwoskurcze) igła wbita wg standardowego przepisu często nie pomaga, natomiast skrzywienie jej w odwrotnym kierunku usuwa chorobę natychmiast. W latach 1951-1954 przeprowadzono w Chinach badania statystyczne. Podliczono w szpitalach chorych leczonych akupunkturą i stwierdzono, że na 10 036 przypadków 8063 zostały uleczone lub podleczone, czyli rezultaty pozytywne uzyskano w 92,47%. Dane te opublikowała w swojej książce wymieniona lekarka Chu Lien. Ostatnio coraz częściej pojawiają się w prasie międzynarodowej wyniki leczenia akupunkturą. W niektóre z nich trudno uwierzyć, np. z 51 przypadków malarii uleczonych zostało 90%. W klinice dziecięcej Pekinu uzdrówiono całkowicie 98 przypadków paraliżu dziecięcego (wczesnego), a chiński miesięcznik lekarski z lutego 1957 r. wykazuje 92,3% uleczonych akupunkturą wyrostków robaczkowych przy 1200 zachorowaniach.

Należy zwrócić uwagę na fakt, że zasady akupunktury stosowane są z grubsza nawet w chińskim masażu. Jak tam, tak i tutaj, uwaga masażysty koncentruje się na ściśle określonych punktach, które pośrednio lub bezpośrednio rzutują na jakiś określony narząd. Chiński masażysta przeto musi doskonale znać anatomię właśnie z tego punktu widzenia. Tu także rozróżnia się dwa kierunki: In i Jang. Tak więc istnieje metoda masażu Anmo, czyli uciskowa, która pobudza i wzmacnia mięśnie, a obok istnieje metoda Tui-na (chwytowa). mająca za zadanie uspokajać i koić.

Jak w tradycyjnej akupunkturze, tak i w masażu pierwotnie przypisywano wielkie znaczenie rozmaitym warunkom otoczenia, a nawet przesądom: dziś chiński masażysta zobojętniał na to, czy masuje przy nowiu, czy przy pełni księżyca, a nawet obojętne mu, gdzie jego pacjent leży, bo dawniej musiał koniecznie leżeć na worku z ryżem. Mniejszą też uwagę zwraca się dzisiaj na gatunek kremu do rąk. Nie robi się już z tym religijnych ani obyczajowych ceregieli, chociaż większość masażystów woli własnoręcznie urobioną pastę z miału ryżowego, pomieszaną z kurzym białkiem. Za dawnych „dobrych” czasów unikano czasami masowania kończyn gołymi dłońmi. Używano do tego specjalnych porcelanowych łopatek, ogrzewanych przed zabiegiem do pewnej określonej temperatury. Delikatniejsze kobiety, a zwłaszcza dzieci masowano skrzydełkiem ptasim, umaczanym w ciepłej wodzie lub wonnym olejku. Chińczycy rozróżniają 8 zasadniczych form masażu: gniotący, chwytowy, uciskowy, nacierający, wałkujący, szczypiący, pocierający między dwiema dłońmi i klepiący.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>