Powiększenie ust

Ciekawą uwagę można znaleźć w książce Aleksandra Dumasa Dama kameliowa. Słowami jednego z bohaterów, pisarz radził, by nigdy nie dowierzać kobiecie, która ma małe usta. Być może ta marginesowa uwaga, której większość czytelników powieści nawet nie zauważyła, wyda się zabawna, ale wskazuje ona na pewną tendencję w postrzeganiu kobiety. Nie jest to tylko męski sposób percepcji. Trzeba pamiętać, że najczęściej kobiety oceniają wygląd innych kobiet o wiele bardziej rygorystycznie, niż sami mężczyźni.

Nie trzeba wnikliwego obserwatora, by zauważyć, że powiększanie ust od zawsze było jednym z podstawowych zabiegów kosmetycznych, jaki stosują panie, by poprawić swoją urodę. Przez wieki stosowano najróżniejsze preparaty mające na celu wizualne powiększenie ust. Często nadawały one wargom kolor intensywnej czerwieni, co miało sugerować silne ukrwienie. Mężczyznom takie usta kojarzyły się z dużym temperamentem erotycznym.

Powiększanie ust stosowano od zawsze, choć z różnymi skutkami

Historia barwienia ust jest bardzo długa. W zasadzie prawie tak długa, jak historia naszego gatunku. Powiększanie ust stosowały królowe i wielkie damy, choć często bywało i tak, że malowanie warg kojarzyło się raczej z kobietami lekkich obyczajów lub wprost było utożsamiane z grzesznością i upadkiem. Postrzeganie tego zabiegu zmieniło się pod koniec XIX wieku i z czasem bardzo rozpowszechniło. Obecnie usta maluje prawie każda kobieta i zabieg ten jest uważany za podstawowy przed wyjściem z domu.

Początkowo preparaty powodujące wizualne powiększanie ustbyły robione w małych ilościach i na zamówienie klientki. Stopniowo pojawiły się produkowane na szeroką skalę szminki i błyszczyki. Ich wytwarzanie na przemysłową skalę rozpoczęło się w 1915 roku. Głównymi propagatorkami szminki stały się aktorki – symbole seksu i gwiazdy początków kina. Później okazało się, iż powiększanie ust za pomocą samej szminki wydaje się za mało efektowne.

Powiększanie ust kolagenem

Ingerencje w kształtowanie urody weszły w fazę bardzo zaawansowaną. Stosowano już nie tylko powiększanie ust szminką, ale chirurgiczne powiększanie piersi lub odsysanie tkanki tłuszczowej. Jeśli można w ten sposób powiększać biust, to być może również usta! Tak narodziły się zastrzyki kolagenowe.

Szybko okazało się, że nowa moda na silikonowe implanty i powiększanie ust za pomocą kolagenu, ma też skutki uboczne. Zabiegi te są nie tylko bolesne, ale także mogą okazać się niebezpieczne dla zdrowia. Wprawdzie nadal mają rzesze zwolenniczek, a chirurdzy plastyczni zarabiają mnóstwo pieniędzy, jednak powoli widać odwrót od tego rodzaju kontrowersyjnych interwencji medycznych.

Naturalne powiększanie ust

Tak doszliśmy do najnowszego rozwiązania, które oferuje bezpieczne i dość trwałe powiększanie ust. Już nie tylko ich malowanie, ale także odżywianie. Dzięki takim preparatom jak CushyLips można uzyskać podobny efekt, jaki dają zastrzyki z kolagenem, a jednocześnie uniknąć bólu i niebezpieczeństw związanych z tym zabiegiem.

CushyLips i inne profesjonalne kosmetyki naturalne  zawierają zwykle witaminę B12 i witaminę E. Dodaje się do nich wartościowe oleje roślinne a także kaneforę. Są to formuły dające niezwykły efekt powiększenia, jakiego nie można uzyskać za pomocą zwykłej szminki. a co ważniejsze takie powiększanie ust można przeprowadzić samodzielnie w domu i w dodatku przy stosunkowo niewielkim nakładzie środków finansowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *